Kto pyta... cz. 4

piątek, 28 kwiecień 2017

Kontynuujemy nasz cykl „Kto pyta…” i odpowiadamy na kolejne najczęstsze i najciekawsze pytania pojawiające się wśród pacjentów z RZS.

Czy RZS jest chorobą dziedziczoną genetycznie?
Występuje pewna predyspozycja genetyczna do rozwoju RZS, ale sam czynnik genetyczny nie spowoduje wywołania choroby. Muszą współistnieć dodatkowo czynniki środowiskowe i immunologiczne (zakażenia wirusowe i bakteryjne, palenie papierosów, autoantgeny), aby doszło do rozwoju procesu chorobowego. Wykazano, że czynniki genetyczne odpowiadają za rozwój choroby w około 60 proc. Szczególnie predysponuje do tego występowanie allelu HLA-DRB1, którego związek z RZS jest dobrze poznany. U ponad 70 proc. pacjentów z RZS występują geny kompleksu HLA-DR, zwłaszcza u chorych z obecnością przeciwciał przeciwko cyklicznemu cytrulinowanemu peptydowi (anty-CCP). Obecnie w Polsce brak jest możliwości wykonania testów genetycznych oraz oceny ryzyka wystąpienia RZS. Należy pamiętać, że dziedziczenie RZS nie następuje w sposób prosty, obecność choroby u jednego z rodziców nie oznacza, że choroba wystąpi u dzieci. Natomiast ryzyko jej wystąpienia jest większe, w granicach 2–5 proc., niż w populacji ogólnej, gdzie wynosi około 1 proc. Ryzyko wystąpienia RZS jest 3-krotnie wyższe u kobiet niż u mężczyzn, co sugeruje również związek z udziałem czynników hormonalnych, ale zjawisko wpływu hormonów płciowych na rozwój choroby nie zostało jeszcze ostatecznie wyjaśnione. Źródło: Fauci A.S., Harrison Reumatologia, 2012

Czy silne bóle głowy mogą mieć powiązanie z RZS?
Bóle głowy są jednymi z częstszych dolegliwości pozastawowych, jakie zgłaszają pacjenci z RZS. Ulotka niemal każdego leku przeciwzapalnego modyfikującego przebieg choroby czy leku biologicznego wymienia ten objaw jako jedno z typowych i powszechnych działań niepożądanych terapii. Jeśli uporczywe bóle głowy pojawią się po rozpoczęciu przyjmowania nowego leku, należy zgłosić ten fakt swojemu reumatologowi. Silne bóle głowy mogą być również konsekwencją groźnych powikłań RZS. Jeżeli towarzyszy im ból w odcinku szyjnym kręgosłupa, drętwienie, mrowienie, zaburzenia czucia, może to wskazywać na objęcie procesem chorobowym kręgów szyjnych z uszkodzeniem więzadeł kręgosłupa i krążka międzykręgowego. Jest to stan wymagający pilnego kontaktu z lekarzem, ponieważ nieleczony może prowadzić do ucisku na rdzeń kręgowy z niedowładem lub porażeniem kończyn. Rzadkim powikłaniem RZS, mogącym objawiać się silnym bólem głowy, jest zapalenie naczyń ośrodkowego układu nerwowego i tzw. idiopatyczny przerost opony twardej mózgu. Występują one częściej u mężczyzn, przebiegają zwykle ze znacznym wzrostem CRP i OB, towarzyszącymi zaburzeniami widzenia, słuchu oraz napadami padaczkowymi. Wymaga szybkiej interwencji reumatologa i intensyfikacji leczenia farmakologicznego. Źródło: Zimmermann-Górska I., Reumatologia Kliniczna, PZWL Warszawa

Czy RZS można leczyć operacyjnie?
Nadrzędnym celem leczenia operacyjnego jest likwidacja bólu oraz przywrócenie funkcji zajętego stawu. W zaawansowanych stadiach choroby, gdy dochodzi do utrzymywania się silnych dolegliwości bólowych pomimo leczenia zachowawczego oraz znacznego ograniczenia zakresu ruchów w stawie, reumatolog w porozumieniu z ortopedą rozważa przeprowadzenie leczenia operacyjnego. Wśród zabiegów najczęściej przeprowadzanych u pacjentów z RZS wyróżnia się:

• synowektomię, czyli usunięcie zmienionej zapalnie błony maziowej w stawie lub w obrębie ścięgna. Synowektomia najczęściej wykonywana jest w stawach śródręczno-nadgarstkowych, nadgarstkowych i kolanowych. Zabieg w znacznym stopniu ogranicza dolegliwości bólowe, nie wpływa jednak na dalszy naturalny przebieg choroby;

• zabiegi korekcyjno-rekonstrukcyjne, które mają na celu usunięcie zniekształceń w obrębie stawu oraz odtworzenie jego funkcjonalności. Najczęściej wykonuje się endoprotezoplastykę (wszczepienie protezy stawowej) stawów biodrowych, kolanowych i ramiennych;

• artrodezę polegającą na trwałym usztywnieniu stawu w pozycji funkcjonalnej. Zabieg eliminuje dolegliwości bólowe kosztem utraty ruchomości w stawie. Do bezwzględnych wskazań operacyjnych należą: przerwanie ścięgna, ucisk na nerw, grożące złamanie kości w przypadku dużej torbieli kości umieszczonej wokół stawu, duże guzki reumatoidalne. Źródło: Zimmermann-Górska I., Reumatologia Kliniczna, PZWL Warszawa

Jak działają niesteroidowe leki przeciwzapalne?
Niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ) są najczęściej stosowanymi lekami przeciwbólowymi. Mechanizm ich działania polega na zahamowaniu aktywności cyklooksygenazy (COX) – enzymu występującego w postaciach COX-1 i COX-2. COX-1 występuje w organizmie w warunkach fizjologicznych. Prostaglandyny, które produkuje, chronią żołądek przed nadmiernym wydzielaniem kwasu żołądkowego, usprawniają przepływ krwi w nerkach, umożliwiają prawidłowe krzepnięcie krwi (zablokowanie właśnie tej formy enzymu wiąże się z powstawaniem większości działań niepożądanych w trakcie leczenia NLPZ). COX-2 pojawia się natomiast w stanach zapalnych, a wytwarzane przez nią prostaglandyny odpowiedzialne są za wystąpienie bólu, zaczerwienienia, obrzęku, przyciąganie w miejsce zapalenia komórek układu odpornościowego. Większość NLPZ hamuje obie formy COX. Różnią się one od siebie siłą i czasem działania. Do najsłabiej działających NLPZ możemy zaliczyć ibuprofen oraz kwas acetylosalicylowy. Silniej i dłużej działają: diklofenak, ketoprofen, meloksykam. Wyróżniamy również grupę leków hamujących wybiórczo enzym COX-2, są to tzw. koksyby (np. celekoksyb). Należy pamiętać, że aby terapia przeciwbólowa była skuteczna i jednocześnie bezpieczna, to wybierając lek przeciwbólowy spośród wymienionych preparatów, musimy wziąć pod uwagę współistniejące choroby i równocześnie stosowane leki. Długotrwałe leczenie powinno odbywać się pod ścisłym nadzorem lekarza. Pamiętaj, że NLPZ nie leczą RZS i powinny być stosowane jedynie doraźnie. Źródło: Woroń J., Wordliczek J., Dobrogowski J., „Porównanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych”, Medycyna po Dyplomie 2011 (20); 6 (183): 55-63

lek. med. Agata Saletra, Klinika Chorób Tkanki Łącznej, Narodowy Instytut Geriatrii, Reumatologii I Rehabilitacji w Warszawie